Czy na końcu ścieżki miłości można spotkać nienawiść? Pod zasłoną nieskazitelnego dobra zawsze może czaić się zdradliwe zło. A wtedy jedynym prawdziwym przyjacielem okazuje się być największy wróg. Poczucie humoru przeznaczenia bywa zabawne, ale i złośliwe. Przyszłość lubi eksperymentować na ludziach. Wrogość czy koleżeństwo? Koleżeństwo czy przyjaźń? Przyjaźń czy miłość? Miłość czy... nienawiść?
D
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
to nie jest kolejny part ani żadna dobra wiadomość...
Pewnie zastanawiacie się, gdzie zniknęłam, więc daję oznaki życia. Żyję i mam się dobrze. Niestety na jakiś czas muszę zawiesić bloga. Tak, wiem, te tłumy, które tu zaglądały, będą teraz rzewnie płakać. Od kilku tygodni mam problemy z komputerem, od jakiegoś czasu jest w naprawie. Nie wiem nawet, czy uda mi się odzyskać wszystko, co udało mi się wyklepać na klawiaturze. Jednak starej metody pisania na papierze nic nie pokona :) Przepraszam Was wszystkich. Jak tylko dostanę swój komputer, postaram się przepisać parta, ale na razie naprawa mojego laptopa nie zapowiada się pogodnie :( Cóż zrobić, ironia rzeczy martwych..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz